Wpływ pozytywnego myślenia i reakcji na nasze życie

Jeżeli masz swój cel obrany, droga sama się znajdzie. Ostatnio miałam okazję doświadczyć całkiem ciekawego przeżycia. Mianowicie, podczas czytania książki R.Byrne “The Secret” natrafiłam na fragment o otrzymywaniu czeków. Pamiętałam bardzo dokładnie ten tekst również z filmy “The Secret”.

Tekst przedstawia się następująco:

When you want to change your circumstances, you must first change your thinking. Every time you look inside your mail expecting to see a bill, guess what — it’ll be there. Each day you go out dreading the bill! You’re never expecting anything great. You’re thinking debt, you’re expecting debt. So debt must show up so you won’t think you’re crazy. And every day you confirm your thought: Is debt going to be there? Yes, debt’s there. Is debt going to be there? Yes, debt’s there. Is debt going to be there? Yes, debt’s there. Wiry? Because you expected debt to be there. So it showed up, because the law of attraction is always being obedient to your thoughts. Do yourself a favor— expect a check!
LISA NICHOLS


Expectation is a powerful attractive force, because it draws things to you. As Bob Proctor says, “Desire connects you with the thing desired and expectation draws it into your life.” Expect the things you want and don’t expect the things you don’t want. What do you expect now?
R. Byrne


Oczywiście pierwsze co zrobiłam to usiadłam wygodnie, zamknęłam oczy i zaczęłam sobie wyobrażać swój czek, to jak go otrzymuję, kwoty na tym czeku, coraz to wyższą stawkę. To był moment, po którym natychmiast wróciłam do rzeczywistości. ‘Zaraz, zaraz’ – pomyślała, ‘przecież ja nawet nie mam pracy’. Ta myśl natychmiast natknęła mnie do złożenia kolejnych CV, w interesujących mnie firmach. To, co się stało w przeciągu kilku następnych dni było niewiarygodne. Dostałam telefon od znajomej, że firma, w której pracuje potrzebuje dodatkowego pracownika, oczywiście bezzwłocznie zgodziłam się na spotkanie i już popołudniu, tego samego dnia miałam pracę. Co więcej okazało się, że w tejże właśnie formie wynagrodzenie wypłaca się za pomocą czeków. Jakaż ogromna była moja radość z tak prostego przeżycia. Na pamiątkę aż sobie zdjęcie pierwszego czeku zrobiłam 🙂 Dodatkowo, dzięki złożonemu CV, w krótkim czasie dostałam również odpowiedź od interesującej mnie firmy z ofertą pracy. Oczywiście obecnie pracuję dla tej firmy. A ludzie pytają, jak to możliwe, że dostałam pracę w takiej firmie a inni nawet nie zwrócili uwagi na moje CV?

To, co chciałam tutaj powiedzieć i wydało mi się takie najbardziej istotne w tym wszystkim, to fakt, że w momencie, kiedy dotarło do mnie, ze ja przecie z nie mam nawet pracy, wcale się nie załamałam, nie powiedziałam, że to nie dla mnie czeki, itd, wręcz przeciwnie. Postanowiłam wzmocnić swoje myślenie, dodać więcej motywacji swojej podświadomości. 
To, co zrobiłam, to szybko przyciągnęłam do siebie myśl o tym jak mogę zdobyć pracę, wysłałam podania, 
listy motywacje i oczekiwałam odpowiedzi. I chociaż wcale te cv nie miały nic wspólnego z czekami to przyciągnęłam do siebie i czeki i nową lepszą prace.