Australia po 5-ciu latach…

posted in: Blog, Kącik po polsku | 0

“Nowy Rok – nowe plany, nowa przyszłość. Rok, który, przynajmniej dla mnie, wniesie dużo nowego, nowe przygody, nowe wydarzenia, inne życie. Planów tysiące i tysiące pomysłów. Więcej niż zwykle pracy i zaangażowania. Głowa pełna myśli, czas przepełniony podejmowaniem decyzji.
Życzę każdemu, aby Wasz rok również był przepełniony pracą, masą obowiązków, Dlaczego? Bo to oznacza zmiany. Zmiany, chodź nie zawsze na lepsze – są dobre. Dobre – dlatego, iż każda próba poszerzenia swojej strefy komfortu jest czymś ważnym, jest krokiem do przodu. Jeżeli chcecie coś w życiu osiągnąć to nie unikniecie zmian.” – takimi slowami rozpoczynalam nieco ponad 6 lat temu jeden ze swoich (jak sie pozniej okazalo) ostatnich wpisow na blogu (wiecej na http://mwyrwas.blogspot.com/2013/01/podswiadomosc-wybor-partnera.html).
Obecnie mija 5.5 roku od momentu kiedy wyladowalismy w Australii – przepelnieni radoscia i zarazem strachem przed zupelnie nieznanym jutrem. Okres przygotowan do tego wyjazdu byl dosyc dlugi i wymagal wiekszego niz zwykle wysilku. Rodzina i znajomi nie pomagali zadajac mase pytan, na ktore odpowiedzi byly rowniez i dla nas zagadka. Wiedzac, ze chcemy wyjechac do kraju, w ktorym opieka nad osobami starszymi jest na naprawde wysokim poziomie, a zarazem liczac na to ze najlatwiej bedzie zatem rozpoczac prace w tym zawodzie – za namowa siostry, rozpoczelam roczny kurs opiekunki spolecznej wraz z praktyka w zakladzie opieki nad osobami niepelnosprawnymi intelektualnie. W miedzyczasie utrzymujac swoje stypendium uczeszczajac na studia doktoranckie. Slub, zmiana danych w dokumentach, aplikacja o wize – Czas pedzil jak szalony. W glowie bylo wiele pytan, niezdecydowanie i lek.
Chociaz od zawsze uwielbialam wyzwania – zwyczajnie mowiac sie balam, nie dopuszczajac jednak do siebie mysli, ze mogloby sie nie udac. Wierzylam w siebie najbardziej jak moglam. Duza role odegral w moim zyciu film “the secret”, do ktorego wracalam codziennie i na podstawie, ktorego budowalam kazdy swoj dzien! Tablica marzen, “Potega podswiadomosci” J.Murphy, “The Magic” R.Byrne – towarzyszyly mi kazdego dnia, to na nich opieralam swoje pozytywne myslenie, probujac uchronic sie od negatywnych tekstow otaczajacych mnie ludzi.
W dosyc szybkim czasie (okres 2-3 miesiecy) udalo mi sie rozpoznac kwalifikacje w zawodzie Community Worker (cert IV), a zarazem prace na pol etatu w tej wlasnie dziedzinie.
Przez okres prawie 2 lat pracowalam nieustannie, od wczesnych godzin porannych w ciagu tygodnia, codziennie uczac sie w szkole popoludniami, a w weekendy pracujac w restauracji. Milion pomyslow na pozostanie w Australii przewijalo sie przez glowe, az pewnego dnia dostalam zaproszenie od szefa jednej z lepiej prosperujacych firm Aged Care w Zachodniej Australii. Rozmowa kwalifikacyjna dala mi nadzieje na pobyt staly (o tym innym razem).
Na calej swojej drodze musialam pokonac wiele trudnosci, udawac glucha na krytyke i opinie innych. Tak, bylo ciezko – wsparcia niewiele. Nie chcac utracic wiary w siebie, mozliwosci i przyszlosc staralam sie cieszyc wewnetrznie jak tylko moglam – nie pokazujac za zewnatrz jak bardzo jest mi zle czy dobrze.
Przez caly ten okres prawie 6-ciu lat poznalam wielu wspanialych ludzi, ktorzy byli przyjaciolmi, mentorami, nauczycielami. Bylo rowniez wiele satysfakcjonujacych momentow – student roku / mentor / stypendium na wyjazd do Nowej Zelandii na konferencje dla Studentow zagranicznych, zdjecie na okladce czasopisma dla studentow.
Rezydentami tego pieknego kraju jestesmy od listopada 2017 roku. Wniosek o obywatelstwo juz jest zlozony. Cieszymy sie wlasnym domkiem – w odleglosci 15 km od oceanu, stala praca i mozliwoscia podrozowania po tym niesamowicie pieknym regionie.
Obecnie odpoczywam od extra zadan, niesadze jednak aby potrwalo to dlugo. Zbieram sily i mam nadzieje, ze uda mi sie powrocic do pelnej motywacji juz niebawem.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.