Bells Rapids

"Even if you cover the whole world with darkness, you can never stop the sun from rising"

Photos taken at
Bells Rapids, WA

The scenic Bells Rapids walk trail enjoys views of both countryside and coastal plains on this unique circuit. Bells Rapids is known for being one of the best vantage points on the Swan River for the Avon Descent event, with its majestic boulders and rushing waters in the winter. Bells Rapids is also the habitat of the beautiful Grey Kangaroo which can be seen in abundance at certain times of the year.

More information: https://www.swan.wa.gov.au/Parks-recreation/Bells-Rapids

Kings Park and Botanic Garden – WA

This is where our adventure started. Shortly after we had landed in Western Australia in 2013, my husband’s brother drove us to Kings Park. Kings Park is one of the world’s largest and most beautiful inner city parks. To be honest, we did not see much. It was late winter afternoon, so the darkness surrounded whole area. However for us, it was the most incredible view of the city ever.

When I look back on the photo taken on that day, it was completely dark. You can think, once it gets dark in a city, the artificial lights come on and create the opportunity for some stunning shots. This is wrong. During the weekends most of building lights are off in Perth.

Kings Park – city view – 22 June 2013
Kings Park – sunrise – 2018

About WA Botanic Garden*

Perched high on the Mt Eliza scarp in the heart of Kings Park, the Western Australian Botanic Garden is a sweeping 17 hectares of stunning garden displays, featuring striking species from around the state.

Since its opening in 1965, the focus of its collections has been the cultivation and display of Western Australian flora, now displaying around 3,000 of WA’s 12,000 species of native flora.

Offering beautiful river and city views, the WA Botanic Garden has the largest display of Western Australian flora in the world, many of which occur naturally nowhere else on earth.

Botanic garden is free to enter and is open 24 hours a day. The WA Botanic Garden is a popular venue for family picnics, live music, education programs and the Kings Park Festival which attracts more than half a million visitors each September.

*https://www.bgpa.wa.gov.au

ShotLife Photography

Motywacja od podstaw

Ale od czego zaczac? Tego jest za duzo! Przeciez to nie na moje sily! Slowa, po ktorych wypowiedzeniu pozostajemy w stanie pustej bezczynnosci az do kolejnej checi wprowadzenia zmian w naszym zyciu. Coz, ilez razy kazdy z nas to juz przerobil?
Od czego faktycznie zaczac? Motywacja samego siebie nie jest w istocie prostym zadaniem. Łatwiej jest ustawiac innych niz podporzadkowac sie wlasnym zasada. Kiedy jednak rozpocznie sie juz zycie wg wlasnych zasad chce sie w nim pozostac na zawsze. Wg slownika jezyka polskiego: Motywacja – to zbior czynnikow sklaniajacych do dzialania. Wsrod rodzajow motywacji mozna wyroznic motywacje wewnetrzna i zewnatrzna. Bardziej zaawansowane jednak wydaje sie byc podzielenie przedmiotu na dwie nieco inne grupy:
Motywacja osiągnięć – związana jest z sytuacjami zadaniowymi traktowanymi jako wyzwanie i oznacza tendencję do osiągania ich na najwyższy możliwy sposób.
Motywacja związana z obrazem siebie – to tendencja do utrzymywania samooceny na zadowalającym nas poziomie, umożliwiającym efektywne działanie.
I wlasnie to efektywne dzialanie mi teraz chodzi po glowie. Aby nie poddawac sie kazdego dnia musimy zauwazyc pozytywne aspekty naszego dzialania. Co wiec ja robie abym mogla zauwazyc jak szybko praca posuwa sie do przodu? Bardzo prosta rzecz. Zapisuje na kartce to co mam zrobic. Moj kalendarz ma wszystkie kartki zapisane, tak aby nie bylo juz miejsca. Im wiecej zapisze, tym wiecej robie. Im wiecej robie tym dalej posuwam sie do przodu. Co zapisuje? Podstawowe czynnosci, takie jak zakupy aby nie zapomniec, swoj czas w pracy czy w szkole. Zapisuje rowniez dodatkowe czynnosci, ktore zaliczam do swoich celow. Tak samo jak planowanie urlopu w kalendarzu zapisuje średnioterminowe cele. Robie tak, gdyz wiem, ze wszystko co zapisuje ma wieksza szanse powodzenia niz to, czego nie zapisze.
Lubie miec swoje cele zawsze przed soba, niezależnie od tego czy sa one male, czy duze. Nie musza one byc na jeden dzien, moga byc na caly tydzien, ale tylko wówczas, gdy je widze przed oczyma, maja szanse sie spelnic.

I można by zapytać, ale co to ma wspólnego z motywacja. Otóż dla mnie wiele. To, co jest zapisane jest juz w 90% zrealizowane. A to, co mamy w głowie ma szanse na spełnienie tylko w 10%. I w tym caly sekret.
Jezeli wiem, ze cos ma wieksza szanse sie spelnic to automatycznie wieksza chec na podjecie dzialania sie pojawia.
I wiem, ze wiele osób w obecnej chwili myśli o tym, ze zapisywanie to strata czasu, lepiej go poświecić na cos innego. Jednak dla mnie nie jest problemem poświecić przerwę na lunch lub 7 min przed pójściem spać na cos co daje mi znaczne korzyści.